Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Wto 21:57, 10 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Mina przyglądała się obu wilkom. Usłyszywszy pytanie Aishy zadrżała.
-No więc, ja...bo, widzisz Aisha...ja.-tutaj ugryzła się w język. Nie miała pojęcia czy ma się przyznać czy nie. Przyglądała się wodzie. W jej myślach układał się plan ale nie wiedziała po co i jaki plan. Spojrzała na Aishę tak, jakby chciała zapytać: "Czy coś się stanie jeżeli się okaże że nie umiem pływać?". Nie wypowiedziała tych słów. Nie była pewna czy powinna aczkolwiek miała wrażenie że czarna towarzyszka ją zrozumiała. Ale to mogło być tylko wrażenie.[/b]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Wto 22:16, 10 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Kruczoczarna wadera przeszła się kilka kroków. Jej wzrok przykuły ptaki latające nad błękitną taflą wody. Leciały kluczem. Aisha po chwili spojrzała na towarzyszy siedzących obok niej.
- Nie martwcie się, przecież damy radę. - uśmiechnęła się. - Co jest Mina? Nie pływałaś nigdy? - spytała przyjaznym głosem.
Wadera spojrzała na Minę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Śro 8:15, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Szczerze powiedziawszy Inre nie lubił pływać. Niezbyt zachęcała go perspektywa stania z mokrym futrem na zimnym wietrze. Przyjrzał się uważnie jednej i drugiej wilczycy. Obserwował ich ruchy, ich mimikę. Nie wyciągną z tego żadnych wniosków, ale sprawiało mu to niejaką przyjemność. Przez myśl przemknęło mu pytanie, czemu Aishy tak zależy na tym żeby popływać. W chwili obecnej nie znajdował odpowiedzi, która by go satysfakcjonowała. Postanowił to przemilczeć. Ostatnio i tak miał wrażenie, że wadery nie za bardzo przejmują się tym co mówi...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 16:37, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Po chwili milczenia Mina odpowiedziała za pytanie zadane przez Aishę.
-Nie, nie pływałam ale...chyba mogę spróbować. Nie lubię wody ale chyba mnie nie pogryzie.-rzekła i uśmiechnęła się do wilków. Podeszła do wody i zanurzyła z niej łapę. "Nie byłabyś Miną gdybyś nie spróbowała." warknęła w duchu sama do siebie i odwróciła się do Inre.
-A Ty płyniesz?-warknęła przyjaźnie i machnęła ogonem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 18:38, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Wadera zamoczyła łapę w wodzie. Po chwili jednak zaczęła chłeptać delikatnie błękitną wodę, przysłuchując się towarzyszom. Aisha czuła jak arktyczna woda ponownie przepływa przez jej gardło.
- Nie zaszkodzi spróbować, ale skoro nie chcecie, to nie musimy płynąć - uśmiechnęła się - A ty Inre, co sądzisz?
Spojrzała na śnieżnego basiora.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Śro 18:45, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
-Wolałbym nie- odrzekł krótko.- Ale jeśli to konieczne...
Łapa znów dokuczliwie zapiekła. Że też musiałem wleźć na ten piekielny kamień, pomyślał z goryczą. Jeszcze przez chwilę czynił sobie wyrzuty, ale potem jego łeb opadł z rezygnacją na łapy. Utkwił wzrok w jakimś punkcie na horyzoncie. Nie myślał o niczym. Miał kompletną pustkę w głowie. Czasami musiał odpocząć od problemów dnia codziennego, a robił to w taki właśnie sposób.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 18:57, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Mina przyjrzała się towarzyszom po czym głęboko westchnęła. Jej złote oczy zalśniły a do uszu dobiegł dziwny szelest. Rozejrzała się, zaczęła węszyć. Odeszła spory kawałek od wilków. Poczuła zapach. Jakieś zwierzę, wtąpiła aby był to wilk ale raczej coś dużego. Może jeleń. Nie wiedziała ale postanowiła się tym nie przejmować. Znowu zaczęła myśleć o odejściu. Układała cały plan. Wróci na rodzinne tereny, może spotka swoich. Nie miała zbytniego pojęcia co powinna teraz zrobić ale przypomniało jej się że jest głodna.
-Może zapolujemy? Głód mnie zżera od środka...-powiedziała i skrzywiła się czując ucisk w brzuchu. Osobiście nie miała ochoty polować ale musiała coś zjeść.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 19:10, 11 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Aisha wciąż powoli pochłeptując wodę, wpatrzyła się w Inre. Mina oddaliła się kawałek, Inre wpatrzony gdzieś w odległe miejsca. Wadera po głębszym zastanowieniu doszła do wniosku, że tylko ona stoi w miejscu w bezsilności. Tak naprawdę nie miała siły na polowanie, ani nawet na spacer. Chęć popływania, szczególnie zimą, była ogromna. Weszła do wody tak aby miała grunt pod nogami i brodziła chwilę. Wadera zanurzała się cała pod taflę wody. Mimo że należy do watahy nocy, lubiła takie kąpiele.
Cała przemoczona wyszła na brzeg. Mroźny wiatr przeczesał jej futro, otrząsnęła się.
- Możemy iść - uśmiechnęła się do Miny. - Inre? Idziesz?
Oby to nie ludzie, oby to nie ludzie - powtarzała w duchu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Czw 13:14, 12 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
-Taak...- powiedział w zamyśleniu. Właściwie nie wiedział co mówi. Nie wiedział również gdzie mieli by iść. Wracali do jaskini? Miał nadzieję, że tak. Jeszcze raz zanurzył pysk w wodzie by się napić. Wstał powoli. Zraniona łapa nie dala o sobie zapomnieć. Nie okazywał bólu. Nie twierdził, że jest to objaw słabości, po prostu nie lubił być ciężarem dla otoczenia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia
Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Czw 13:34, 12 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Basior wędrował od kilku godzin, łapy przeraźliwie go bolały. Wpadł na pomysł, że może zrobi sobie krótki postój. Trafił nad Szmaragdowe Jezioro. Chciał przegonić pragnienie, ale jednak z odległości kilkunastu metrów ujrzał 3 wilki. Zapach wskazywał na to, że są to dwie wadery i jeden basior. Przyglądał się im przez chwilę, ale zaraz podszedł do nich, a raczej do wody aby ugasić pragnienie. Gdy wykonał tę czynność, grzecznie się przywitał: -Witajcie. Jestem Diablo. Lekko się skłonił i zaraz usiadł przyglądając się towarzystwu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|