Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arise
Dorastający; Wataha Wody
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 252
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: wiesz? Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 16:35, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Deszcz krople wpadały do rozdziawionej paszczy wilczycy. Razem z nimi masa paprochów strąconych po drodze z drzew. Arise opuściła łeb i zaprzestała dalszego zjadania śmieci. Mierzyła wzrokiem okolicę i patrzyła z przejęciem jak wszystko wokół moknie.
- Zależy jakie widoki lubisz - rzekła z zastanowieniem - możemy pójść do jaskini pod wodospadem, jeżeli nie chcesz moknąć, albo możemy iść na urwisko albo do jego podnóża, Świetne są tam widoki - dodała i swoją miną wskazywała na to, żeby Kirken wybrała jedno z tych miejsc.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kirken
Szczeniak: Samotnik
Dołączył: 26 Kwi 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 16:40, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Wstała i otrzepała się. Kilka liści przecież zawsze musiało się do niej przyczepić.
- Wole jaskinię.
Nie chodziło o to, że nie chciała zmoknąć. Po prostu lubiła takie miejsca. Miała świetny wzrok i słuch, a wilgoć ani trochę jej nie przeszkadzała. Ciemność była tym co wielokrotnie pomagało jej, a nawet ratowało, gdy była mała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arise
Dorastający; Wataha Wody
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 252
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: wiesz? Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Śro 16:49, 04 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Arise mimo, wcześniejszych zapowiedzi, ucieszyła się na jej propozycję. Wolała być sucha, zwłaszcza, że temperatura nie jest jeszcze na tyle wysoka, by sobie tak po prostu siedzieć i moknąć jak pies przy budzie.
- No to chodźmy, zaprowadzę cię tam - rzekła i podążyła w stronę wodospadu, upewniając się czy Kirken podąża z nią. Zmokłe futro Arise już nie wyglądało tak oszałamiająco, jak wcześniej. Trzeba było je porządnie wysuszyć. Wadera nie lubiła czuć się jak zmokła kura.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Nie 20:06, 08 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Szli tak razem dość długo. Mimo wszystko Aisha trzymała się nieźle. Gdzieś tam w oddali majaczył brzeg jeziora.
-Już niedaleko.- powiedział wilk, przełamując ciszę. Było tu bardzo spokojnie, jednak nie pozostawał być czujny. Czarna wadera odtrąciła jego pomoc. Przyjął to jak policzek; nie dał jednak tego po sobie poznać. Prawdę powiedziawszy miał ochotę się rozpłakać; tak bez powodu. Mimo to szedł z kamienną twarzą, wpatrując się w falującą taflę jeziora, której, na ich szczęście, nie skuł lód.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Nie 20:17, 08 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Mina uśmiechnęła się dostrzegając błyszczące jezioro. Jej łapy drżały nie z zimna a z niepokoju. Atmosfera była tak napięta, jak nigdy wcześniej wśród nich. Schyliła łeb nisko nad ziemią jakby starając się wyczuć zapach innych wilków. Nie poczuła nic i kamień lekko spadł z jej serca. Spojrzała na towarzyszy po czym rzekła do Inre:
-Mówiłam.-więcej się nie odezwała. Szła zamyślona, nieobecna. Jej myśli wypełniał głównie Inre. Starał się być opiekuńczy jak alfa dla swojej watahy ale nie dostrzegł że Aisha nie chciała pomocy. I to Minę zastanowiło. Dziwne zachowanie wilka. Czy chciał zaimponować waderze z jego watahy? Nie była pewna i postanowiła nie pytać. Mogła tylko obserwować uważnie ich zachowanie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Nie 21:38, 08 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Wadera może nie była do końca pewna swojej decyzji o wyruszeniu aż tu. Nie dawała po sobie poznać zmęczenia, bólu czy ignorancji.
- Dziękuje wam - oznajmiła ciepło.
Aisha pokonała kilka kroków i znalazła się przy brzegu jeziora. Zaczęła chłeptać wodę niczym spragniony szczeniak. Piła kilka minut, gdy nagle wskoczyła do jeziora. Zauważyła, że kilkanaście metrów od nich lód pokrył taflę wody.
- Zobaczcie - zwróciła się do towarzyszy - Lód! Idziemy? - uśmiechnęła się i przekręciła ogonem dookoła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Pon 19:33, 09 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Inre zamyślił się mocno. Został z tyłu i delikatnie zboczył ze ścieżki. Wszedł na kamienie nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Z dziwnego otępienia wyrwał go rwący ból na wewnętrznej stronie łapy. Po bliższych oględzinach miejsca zdarzenia doszedł do wniosku, że rozciął łapę o ostry kamień. W sumie to się cieszył bo tylko on nie został "uszkodzony" w potyczce z dzikami. Tą radość stłumiła druga fala piekącego bólu. Wilk sykną cicho. Krew kapała dość obficie. Otrząsną się i ruszył w kierunku wader. To tylko małe zadrapanie pomyślał. Uśmiechną się podchodząc do wilczyc nad brzegiem jeziora. Był mistrzem w robieniu dobrej miny do złej gry.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pon 19:49, 09 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Mina przyglądała się wilkom z ukrytą w oczach ciekawością. Nie wiedziała czemu tak było. Siedziała na ziemi i podnosiła co chwilkę lewą łapę do góry. Tak miała w zwyczaju kiedy się jej nudziło. Rozglądała się ciekawsko, nigdy tu nie była. Wtedy usłyszała w sobie głos. "Ładnie prawda Mino? Poznajesz świat." Uśmiechnęła się sama do siebie. Zauważyła że podszedł do nich Inre. Wstała wtedy i odeszła kawałek. Stanęła nad taflą wody i pzryglądała się sobie w zamyśleniu. "Jak twoja matka" usłyszała głos. Podniosła zaniepokojona łeb i rozglądała się wystraszona. On był takie wyraźny!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pon 20:00, 09 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Wadera zobaczyła nadchodzącego Inre, Mina stała obok. Wyszła powoli na brzeg i spojrzała na wilki. Przymrużyła oczy. Aisha wydawała się spokojna, siedziała opierając się na swoich zwichrowanych łapach.
- Umiecie pływać? - uśmiechnęła się do towarzyszy. - Możemy się ścigać do tamtego lodu. - wskazała łapą - Woda tu jest o wiele cieplejsza niż tam, przy samej warstwie lodu, to na pewno. Ale nie sądzę, że zrazi nas zimna woda, co nie?
Wadera spojrzała pytająco na wilki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Wto 21:43, 10 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
- Pływam, aczkolwiek niechętnie.- wyznał Inre. Podszedł do linii wody i położył się ukrywając rozciętą łapę. Zanurzył pysk w zimnej wodzie. Już dawno nie smakowała mu tak wybornie. Wziął kilka łyków, zwrócił pysk w stronę wilczyc i wciągną powietrze. Wyczuł cieczkę u jednej z nich. Uśmiechną się w duchu. Obudziły się w nim typowo samcze instynkty. Pozwolił sobie jednak tylko na chwilę marzeń. Szybko się opanował. Był ciekaw co też teraz zrobią wadery.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|