Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Środek lasu.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25 ... 28, 29, 30  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna -> Stary las.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Entari
Alfa Watahy Wody



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Pią 20:35, 23 Mar 2012    Temat postu:

Wilczyca wciągnęła powietrze. Gdzieś w pobliżu musiały się paść jelenie. Nie była jednak głodna, a Miny budzić nie chciała z tak błahego powodu. Gdyby była głodna nie zasnęła by tak szybko, pomyślała wadera. Przysunęła do siebie grubszą gałąź i zaczęła rzeźbić w niej znaki. Znała je, ale nie wiedziała skąd. Wydawały jej się jakby magiczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Pią 20:57, 23 Mar 2012    Temat postu:

Sen wilczycy był nieco dziwny i naciągany. Miała zamknięte oczy i oddychała miarowo i typowo sennie jesdka słyszała wszystko i czuła każdy ruch towarzyszki. Czarnula podniosła jedno oko przyglądając się co robi Entari. Podniosła łeb i patrzyła na znaki rzeźbione w drewnie. Jeju, skąd ja to znam, warknęła do siebie w duchu. Spojrzała na pysk wadery i zapytała zdziwiona:
- Co to za znaki? Skąd je znasz?- jej ton wyrażał zaniepokojenie i lekkie zdenerwowanie chociaż młoda nie wiedziała dlaczego tak się dzieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Entari
Alfa Watahy Wody



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Pią 21:03, 23 Mar 2012    Temat postu:

-Nie wiem- powiedziała martwym głosem. Odsunęła kawałek patyka i spojrzała Minie w oczy. Wzrok miała bezbarwny, jakby myślała zupełnie o czym innym. Tak naprawdę nie myślała o niczym. Była melancholijna i obojętna. Czasami wkurzała sama siebie swoim idiotycznym zachowaniem. Nie pokazywała po sobie uczuć dlatego teraz też wyraz jej pyska nie zmienił się ani odrobinę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Pią 21:18, 23 Mar 2012    Temat postu:

Mina popatrzyła na wilczycę. Kiedy ta spojrzała jej w oczy, uśmiechnęła się. Dlaczego ta wilczyca taka jest? Nie znała odpowiedzi na to pytanie.
- Wszystko w porządku? Jesteś trochę dziwna... nie obraź się ale zaczynam się niepokoić o Ciebie. Stało się coś?- zapytała wstając. Martwiła się o wilczcę i chociaz wiedziała jaka jest Entari, to jednak teraz była o wiele mniej rozmowna co Minę zastanowiło. Postanowiła zapytać więc zapytała a czy wadera udzieli jej odpowiedzi? To już nie zależało od Miny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Entari
Alfa Watahy Wody



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Sob 8:30, 24 Mar 2012    Temat postu:

-Tak, w porządku - powiedziała - Masz ochotę się przejść?
Wstała gotowa do marszu. Tak naprawdę chciała odwrócić uwagę Miny od swojej osoby. Nie chciała być dla nikogo ciężarem. Szczególnie dla towarzyszki, bo, choć może tego nie okazywała, darzyła ją, zasłużonym skądinąd, szacunkiem. Uśmiechnęła się blado.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Sob 20:07, 24 Mar 2012    Temat postu:

Mina wstała i otrzepała sierść. Robiło się ciepło, pachniało wiosną i prawie nie było śniegu.
- Dokąd idziemy?-zapytała wadera spokojnym głosem.
Miło by było gdzieś w odleglejsze tereny.
- Wiesz... powiedziałabym Ci o czymś ale nie jestem pewna czy chciałabyś słuchać.- warknęła Mina lekko zawstydzonym i pełnym oczekiwania głosem. Tak, chciała powiedzieć Entari o nieudanym związku z Diablem. Zastanawiała się czy to przypadkiem nie przez Juergene się rozeszli. Teraz czekała tylko na odpowiedź towarzyszki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Entari
Alfa Watahy Wody



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Nie 8:11, 25 Mar 2012    Temat postu:

- Ja zawsze słucham - odparła wilczyca. Ruszyła przed
siebie zachęcając Minę ruchem głowy. Entari nie była
duszą towarzystwa, to było pewne, ale była uważnym
słuchaczem. Nawet lubiła słuchać ciekawych opowieści.
Przymknęła oczy. Zastanowiła się przez chwilę dokąd
mogły by pójść. Po chwili stwierdziła, że obrany
kierunek jest dobry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Nie 15:46, 25 Mar 2012    Temat postu:

Mina ruszyła za Entari. Wspomnienia wróciły a ona szła teraz smutnawa zwieszając nisko łeb. W końcu podniosła go i spojrzała na Ethir.
- Spotkałam basiora z mojej watahy- Mina rozpoczęła opowieść smutnym głosem. Już po pierwszym zdaniu słychać było, że jej ciężko o tym mówić.- Miał na imię Diablo. Był wspaniały, podobny do mnie. Trudno nas było odróżnić. Podobał mi się i go polubiłam. Jeżeli nie pokochałam.
Czarnula wysiliła się żeby wypowiedzieć ostatnie słowo. Spojrzała wycvzekująco na Entari. Nie była pewna czy tamta chce dalej słuchać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Entari
Alfa Watahy Wody



Dołączył: 01 Sie 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Nie 16:16, 25 Mar 2012    Temat postu:

- Mów dalej - zachęciła ją wilczyca. Szła wolno wlekąc łapy za sobą. Prawdę mówiąc nie czuła się najlepiej, ale próbowała to ukryć. Nawet nieźle jej to wychodziło. Wieloletnie praktyki, pomyślała Ethir. Spojrzała na swoją towarzyszkę lekko nieobecnym wzrokiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Nie 17:01, 25 Mar 2012    Temat postu:

Mina popatrzyła na nią smutno. Wstchnęła i znowu rozpoczęła:
- Mijały dni i żyło nam się dobrze. Chodziliśmy razem wszędzie, polowaliśmy. Kiedyś poszliśmy w góry, spaliśmy tam kilka dni. I zerwał się wiatr, spadła lawina. Przekopaliśmy się i wydostaliśmy. Zeszliśmy w gór i kiedy dotarliśmy do skał to coś zaczęło się psuć. Pokłóciliśmy się i Diablo był zły. Chciałam przeprosić ale... nie zdążyłam. Nie wiem gdzie jest i co się z nim dzieje... - Mina skończyła historię. Z jej oczu popłynęły łzy na samo wspomnienie. Tak bardzo chciałaby, żeby to doszło do skutku. Szczerze mówiąc to Mina nawet marzyła skrycie o dzieciach ale jak widać nie było jej to dane. Spojrzała na Entari jakby pytająco, ich czy spotkały się.
- Dobrze się czujesz? Wyglądasz trochę niewyraźnie- warknęła Mina z troską ale coś nie wyszło bo załamał jej się głos.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna -> Stary las. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 23, 24, 25 ... 28, 29, 30  Następny
Strona 24 z 30

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin