Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 19:49, 29 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
- Co ci jest Arise? Zmieniłaś się od ostatniego spotkania.. - spuściła łeb. Aisha wiedziała że bielutka wadera najprawdopodobniej jej nie usłyszy. Wyglądało na to, że czymś się denerwowała, może miała jakiś problem, nie była taka beztroska jak ostatnio.
Wadera skuliła się w miejscu. Jej gęste futro dawało choć trochę ochrony przed wiatrem, lecz przed nagłymi, ostrymi porywami mogło się schować. Śnieg rozpadał się coraz bardziej, a w około żadnej nory. Aisha zobaczyła z daleka czarną postać. Po chwili, gdy owa postać zbliżyła się, wadera poznała w niej Inre.
- Inre! - zawołała, by zwrócił na nią uwagę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 20:15, 29 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Mina biegnąc zatrzymała się nagle. Zauważyła że wilki są trzy. Przysiadła i zamiotła ogonem śnieg. Patrzyła się z daleka na całe towarzystwo. Zastanowiła się chwilę czy powinna podejść. Była nieśmiała i nie chciała przeszkadzać. Jednek coś jej mówiło że może podejść. Chciała iść do wilków, ale nie mogła. Coś jej kazało siedzieć a coś iść. W końcu wstała i truchtem podbiegła do towarzystwa.
-Najwyżej mnie wygonią.-mruknęła do siebie Mina i w pełnym uśmiechu rzekła do wilków.-Cześć Arise i reszta kompanii. Mam nadzieję że nie przeszkadzam?
Następnie zamachała ogonem tak przyjaźnie i uśmiechnęła się tak serdecznie że nawet jej podobno straszny wygląd nie mógł wystraszyć innych.
-Jestem Mina, miło mi.-powiedziała do wadery, którą widziała poprzednim razem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Czw 20:21, 29 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
-Witaj.- powiedział zbliżając się do Aishy. Zauważył odchodzącą biała waderę. Nie znał jej, ale widział, że coś jest nie tak. Postanowił jednak o nic nie pytać. Spojrzał głęboko w fioletowe oczy wilczycy. Może w ten sposób się czegoś dowie. Kątem oka dostrzegł zbliżającą się czarną postać, która okazała się wilczycą. Hmmm... coś duży ruch dzisiaj pomyślał i uśmiechną się w duchu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 21:03, 29 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
- Ave, jestem Aisha. - przysiadła na wpół rozmokniętym śniegu z uśmiechem. Wadera przyglądała się opadającym płatkom śniegu, który po chwili znalazły się na jej gęstym futrze. Wadera rozpoznała wilczycę, która jeszcze chwilę wcześniej opuściła to miejsce. - Jednak wróciłaś? - zamiotła podłoże ogonem. - Kurde, poszukamy jakiejś ciepłej nory? Zimno mi - przymrużyła oczy.
Aisha nagle porwała dość duży kawał jeleniego mięsa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 22:54, 29 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
-Tak wróciłam.-rzekła Mina i po chwili dodała.-Co się stało Arise? Dlaczego odeszła?-tutaj wzrok miała smutny i pytający.
Czyźby Arise nie chciała spotkania z nią? Nie była pewna ale znowu odezwała się do obu wilków:
-Jestem z watahy ognia. A Wy?-uśmiechnęła się chociarz niezbyt była szczęśliwa. Jej ogon majtał się to w jedną, to w drugą stronę. Patrzyła w ziemię i cały czas myślała o Arise. Co się mogło stać? Odpowiedzi mogła jej udzielić jedynie Aisha ale to zależało tylko od tego, czy zechce odpowiedzieć. Mina nie chciała nalegać, chciała tylko szczęścia Arise.
Ostatnio zmieniony przez Mina dnia Czw 22:59, 29 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Pią 10:34, 30 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
-Chyba nie mieliśmy okazji się spotkać- powiedział z lekkim uśmiechem- Jestem Inre z Watahy Nocy.- skiną łbem na powitanie. Zastanawiał się nad tą dziwną atmosferą panującą wokół nich. Była jakby ciężka i przygnębiająca. Być może tylko mu się zdawało. Starał wytłumaczyć sobie to zjawisko, ale nie za bardzo potrafił. Rozejrzał się dookoła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pią 11:42, 30 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
- Właśnie nie mam pojęcia.. - spojrzała na wilki - No a jestem Aisha, jak już zresztą mówiłam - uśmiechnęła się. - To jak, poszukamy jakiejś nory? Brrr... zimno.
Aisha szybkim ruchem porwała kawał jeleniego mięsa, rozrywając przy tym ciało martwego zwierza. Wadera spojrzała gdzieś w niebo, lecz przymrużyła oczy bo płatki śniegu wpadały jej do oczu. Otrząsnęła się i wstała.
- To jak? Idziemy? - wzięła niedźwiadka w pysk i oczekiwała odpowiedzi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mina
Dorastający; Wataha Ognia
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;) Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pią 19:38, 30 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Mina spojrzała na Inre za to sama tylko machnęła ogonem. Było jej zimno i miała ochotę poszukać jaskini jednak nie była pewna czy wilki chcą aby z nimi szła. Postanowiła zapytać.
-Dobrze, możemy iść o ile chcecie aby z wami poszła?
Patrzyła to na jednego, to na drugiego wilka ale jej wzrok przykuł głównie Inre. Wydawał jej się dziwny ale to tylko jej domysły.
-Będę miała nad czym myśleć.-mruknęła do siebie po cichu i głośniej dorzuciła.-To jak? Mogę iść?
Uśmiechnęła się wesoło, spojrzała Aishy w oczy swoimi złotymi oczami i czekała na odpowiedź głównie tej wilczycy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inre
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Pią 19:47, 30 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
-Dalej targasz ze sobą tego biednego miśka?- zwrócił się do Aishy ze śmiechem -Tak, też bym chętnie się ogrzał. Popatrzył na wadery. Obie były czarne, on był biały. Czuł się trochę jak odmieniec, ale... Grzebną łapą w śniegu w celu bliżej nie określonym. Zimny wiatr przeczesywał jego gęste futro. Było mu wręcz zimno. Nie zbyt mu się to podobało; uśmiechną się do wilczyc, choć nie był to powód do radości.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisha
Wojownik z Watahy Nocy
Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 317
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z tajemniczego lasu... Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pią 20:07, 30 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
- No to ustalone, a ty Mina idziesz z nami - zaśmiała się, spoglądając na wilczycę. Aisha nie wiedząc zbytnio za co się zabrać, więc położyła martwego niedźwiadka na ciele jelenia. Miał on dość ostre ale też duże poroże, co ułatwiło by transport. Hm.. transport.. - pomyślała. W końcu tyle mięsa nie mogłoby się od tak sobie zmarnować. jeszcze jakieś hieny nam się przypałętają. Wadera przysiadła. Chwyciła za jelenie poroże i ruszyła przed siebie.
- Pomożecie? - spytała z uśmiechem na pysku.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|