Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Gryfia Góra.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna -> Lodowe góry.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Wto 18:16, 07 Lut 2012    Temat postu:

Wadera poszła posłusznie za Diablem pod ścianę. Było zimno, mokro i śnieg był ciężki ale sierść doskonale chroniła Minę przed wiatrem i śniegiem. Wadera znalazła kawałek drewna i zaczęła go z nudy ogryzać. Jak szczeniak. Może i miała te cztery lata na karku ale bardzo lubiła się bawić i wymyślać historie. A raczej wspominać i układać domysły. Tak też zrobiła teraz ponieważ jej się nudziło. Wbiła się bardziej w Diablowskie futro i zaczęła rozmyślać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilk

PostWysłany: Wto 18:31, 07 Lut 2012    Temat postu:

Diablo spojrzał na waderę. W jego oczach tliły się dwie małe iskierki. -Smacznego. Powiedział dla żartu. Po chwili jednak zamilkł widząc, że Mina popada w stan zamyślenia. Nie chciał jej wtedy przeszkadzać. Ziewnął i położył się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Wto 18:58, 07 Lut 2012    Temat postu:

Mina straciła kontakt ze światem. Obok mogłaby rozgrywać się krwawa wojna a ona by tego nie zauważyła. Właśnie kłóciła się sama ze sobą. Biła z myślami. Serce podpowiadało tak, a rozum inaczej.
Jesteś głupia. Nie możesz teraz zostawić Diabla. On by za Tobą poszedł i zabiliby was oboje. Po co ci kłopotu.
Ale nie wiem kto teraz panuje w stadzie. Nic nie wiemy więc może przyjmą nas znowu.
Tylko zrobisz z siebie idiotkę. Wrócisz jakbyś nie miała się gdzie podziać. Ty taka nie jesteś. Przebaczyłaś im, okej ale oni nie przebaczyli Tobie więc po co na siłę się pchać!
Racja. Może faktycznie zły pomysł. Pomyślę nad tym.
I zniszczysz sobie świeżo ułożone życie.
Mina nie oddała odpowiedzi. Robiło się coraz zimniej, ciemniej a wiatr nie ustawał ani na chwilę. Jeżeli teraz nie pójdą, będą musieli iść w nocy. W ciemności mogli spaść ze skały albo coś mogło ich zaatakować. Wstała i wyjrzała z groty. Pogubiła się już. Nie wiedziała skąd przyszli. Położyła się obok wilka i warknęła:
- Pozostaje nam tylko spać bo nawet nie wiem skąd przyszliśmy. Dobrej wichury.
Położyła łeb na łapach i zasnęła.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilk

PostWysłany: Wto 19:09, 07 Lut 2012    Temat postu:

Basior nie próbował przez moment przeszkadzać waderze. Kiedy usłyszał jej słowa, aby lepiej położyć się spać, zrobił tak jak mu kazała. Przymknął powieki i udał się w beztroski sen, choć wiatr świstał bardzo głośno.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Wto 20:04, 07 Lut 2012    Temat postu:

Minę obudzło zimno i mokro. W grocie było ciemno. Zauważyła, że ciemność tworzy ściana śniegu, która zasypała wejście. Zaklęła cicho. Mina wygrzebała się spod skóry i szczelniej otuliła nią Diabla.
- I tak się zaraz obudzi.- mruknęła pod nosem.
Podeszła i poczęła grzebać w warstwie śniegu. Kolejne przekleństwo wysunęło się z jej pyska jak język węża.
- Gruba ta ściana. Pewnie zasypała ścieżkę. Jak my teraz wrócimy do domu.- obeszła ostrożnie nasyp śniegu i co chwila ogratała łapą trochę zimnego puchu. Śnieg był mokry a to się równało z tym, że był ciężki. Zostali uwięzieni. Podeszła do śpiącego wilka i lekko tknęła go nosem. Następnie oparła się o niego łapami i poczęła trząść póki się nie zbudził.
- Zasypało nas! Nie wyjdziemy stąd!- warknęła na niego kiedy zauważyła, że otwiera oczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilk

PostWysłany: Wto 20:10, 07 Lut 2012    Temat postu:

Basior obudził się, ujrzał nad sobą waderę. A do tego usłyszał jej głos. Był jeszcze zaspany, a więc nie wszystko do niego docierało. -O czym ty mówisz? Ziewnął. Podniósł się z ziemi i popatrzył na zasypane wejście. -Kopmy razem, a może się uda. Podszedł do ściany śnieżnej i zaczął kopać bardzo szybko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Wto 20:52, 07 Lut 2012    Temat postu:

Mina darła śnieg aż świstało. Każdy kto chociaż raz ją widział musiał przyznać, że jest to wadera niezwykła. Silna, dobrze umięśniona, szybka a do tego doskonała strategiczka. Dłuższa sierść na karku dobrze ją chroniła przed ranami i zimnem. Była wytrzymała a raczej na taką wyglądała toteż łapy jej mdlały od monotonnego kopania ale nie okazała tego po sobie. Źle się czuła w ciemności, zimnie i z mokrą sierścią. Czuła się jak w więzieniu. Chciała się stąd wydostać co jeszcze bardziej spotęgowało szybkość kopania. Minęło pół godziny w końcu wilczyca powiedziała smutno:
- Nie damy rady. Za dużo jest tego śniegu. Jest za ciężki.
Ale coś zabroniło jej rezygnować. Właśnie dzięki temu powiedziała te słowa ale nie przestała kopać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilk

PostWysłany: Wto 20:59, 07 Lut 2012    Temat postu:

Basior nie odezwał się ani słowem. Kopał ile miał tylko sił w łapach. -Czuję, że już jesteśmy blisko. Był cały czas skupiony na śniegu, który dostawał się pod jego łapy. Ledwo co wypowiedział te słowa, a już ujrzał blask słońca. Kiedy to ujrzał jego kopanie stało się szybsze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mina
Dorastający; Wataha Ognia



Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: nie stamtąd skąd Ty...;)
Płeć: Wilczyca

PostWysłany: Wto 21:58, 07 Lut 2012    Temat postu:

Mina widząc, że Diablo dostał się na zewnątrz znowu zaczęła szybko kopać. W końcu przebiła się przez warstwę śniegu i...prawie wypadła. Dokopała się do krawędzi przepaści, nad którą znajdowała się jaskinia. Zaśmiała się wesoło i po śniegu wspięła się pod górę. Tą drogą nie mogli już wrócić. Wspięła się na swój punkt widokowy a następnie rozejrzała. Zeszła do wilka i powiedziała:
- Nie wiem czy znajdziemy inną drogę ale tą napewno nie przejdziemy. Musimy iść na drugą stronę góry ale wtedy oddalimy się od naszych terenów o wiele kilometrów, patrz.- wskazała łapą pół okrąg. Popatrzyła na wilka z troską i czekała na komentarz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Diablo
Dorosły z Watahy Ognia



Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Wilk

PostWysłany: Śro 6:52, 08 Lut 2012    Temat postu:

Diablo wydostał się z jaskini zaraz za waderą. Słuchał uważnie jej słów i wpatrywał się w drogę, którą mu pokazała. -To będzie chyba najlepsze wyjście. Nie chcę tutaj zamarznąć. Wzdrygnął się na samą myśl i czekał co teraz zrobi Mina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.watahawilkow.fora.pl Strona Główna -> Lodowe góry. Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin