|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Fushigi
Lekarz Watahy Wody
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilk
|
Wysłany: Czw 15:01, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Fushi wtulił się w futerko samicy. Tego mu było trzeba.
- Hej Deina, jak się spało? - zapytał ciepło. Nie chciał powracać na razie do tamtego tematu, więc zupełnie zmienił tok rozmowy.
- Ja nie spałem, chyba powoli mnie coś bierze.. - mruknął cicho i ziewnął już drugi raz.
- Wybaczcie drogie panie, opuszczę Was na pewien czas. Może jeszcze potem tutaj przyjdę - powiedział i wstał.
- Żegnam piękne panie - pożegnał wilczyce i ukłonił się nisko. Powoli skierował się w swoją stronę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Anahata
Dorosły z Watahy Wody
Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 15:42, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-I ja pójdę
Anahata podniosła się i popędziła przed siebie. Po chwili zniknęła już z oczu wilkom przebywającym na skale.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nivera
Alfa Watahy Nocy Shinigami
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z piekła rodem! Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Czw 16:13, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Kiedy tylko opuściła senną krainę Morfeusza wadera wyszła ze swojego legowiska. Ostatnimi dniami przestała widywać się w ogóle z wilkami, nie polowała, ciągle spała lub myślała. Zawsze tak miała gdy zbliżała się pełnia, żyła zupełnie w innym świecie, daleko wędrując swoimi myślami i wyjąc do jakże pięknego księżyca, który tak kochała.
Postanowiła wybrać się nad wodospad. Miała nadzieję upolować w okolicy jakąś rybę czy niewielką sarnę, głód stawał się nieznośny, ile można nie jeść.. pazury wilczycy same wychodziły na wierzch, jakby prosiły się o wbicie w cielsko jakieś niewinnej istotki. Dostojnym krokiem wkroczyła na wodne tereny. Jej uszy od razu połaskotał dźwięk spływającej wody. Zastrzygła uchem, nasłuchując czyjeś obecności. Niestety - wodospad przeszkadzał jej w tym, więc postanowiła użyć do tego innych zmysłów. Rozejrzała się po otoczeniu, bardzo dokładnie, tak, że żaden element nie miał szans jej umknąć. Jej oczom ukazała się jakaś wadera. Podeszła do niej - dzisiaj nie miała ochoty na jakieś gierki i zabawy. Przywitać się jednak nie przywitała - jak to ona.
Przysiadła nieopodal. Jej pyszczek nie wyrażał żadnych emocji.. był taki zimny, wyniosły, dumny..
Zapach wilczycy był dla niej obcy, najwyraźniej należała do jednej z obcych watah. W sumie, nie znała tu nikogo oprócz Azury i członków Watahy Nocy, toteż nie mogła stwierdzić, na jakiej pozycji siedzi Deina. Nie wyglądała ona jednak zbytnio niewinnie, może to jakaś wojowniczka, generał, lub zwykły snujący się w pojedynkę po świecie samotnik? Nieistotne to było dla czarnej alfy.
Położyła się dostojnie, z lekko przymrużonymi oczami, dając wodzie muskać jej twarz malutkimi kropelkami.
Ostatnio zmieniony przez Nivera dnia Czw 16:13, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deina
Dorosły z Watahy Wody
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Pią 17:41, 21 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Deina po woli opuściła to miejsce. Było nadzwyczajnie piękne. Ale postanowiła się wybrać do swej nory. Tam było ciepło, a po za tym musiała uporządkować swą liczną kolekcję naszyjników.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jast
Gość
|
Wysłany: Sob 18:42, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nagle przywędrowała Jast. Była spragniona. Umoczyła pyszczek w wodzie i poczuła odprężający chłód.Pomoczyła trochę łapki.Później weszła wszystkimi łapami i zaczęła się bawić.Wskakiwała do wody, wyskakiwała. Mimo to że nie była już szczeniakiem znów chciała poczuć się nim jeszcze raz.Zrobiło jej się zimno, więc wyszła na brzeg by się ogrzać.
Ostatnio zmieniony przez Jast dnia Sob 18:43, 22 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nivera
Alfa Watahy Nocy Shinigami
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z piekła rodem! Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Sob 19:11, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nivera cicho prychnęła, w sumie niesłyszalnie. Odprowadziła białą wilczycę obojętnym wzrokiem rozciągając się. Czuła, że jeszcze kiedyś się spotkają...
W pewnym momencie coś zakłóciło jej spokój. Hałas, który sprawił, że alfa postanowiła być bardziej czujna.
Zlustrowała zimnym wzrokiem otoczenie. Jej oczom ukazała się Jast - jedna z młodszych wader w jej stadzie. Uspokoiła się, myślała, że to wróg.
Podniosła cielsko i podeszła do czarnej wilczycy.
- Witaj - skinęła jej łbem na powitanie, a na jej pyszczku pojawiło się coś, co miało być uśmiechem. No cóż - Nivera taka już była.
Usiadła przy wodzie i zaczęła maczać końcówkę ogona w wodospadzie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jast
Gość
|
Wysłany: Sob 19:17, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Witaj-Nisko się ukłoniła alfe.-Chciałaś się schłodzić?-spytała Jast.Spiekła się nieco na słońcu i weszła dowody.
Ostatnio zmieniony przez Jast dnia Sob 19:18, 22 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nivera
Alfa Watahy Nocy Shinigami
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z piekła rodem! Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Sob 19:25, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nivera spojrzała na Jast dziwnym wzrokiem - aczkolwiek na pewno nie niemiłym.
- Nie, jest mi dość chłodno. Pomimo iż nadszedł odwilż nadal nie doznałam wysokich temperatur.. - mruknęła patrząc na Jast. Może tylko ona była takim zmarzluchem, albo zwyczajnie dorastającej wilczycy było tak ciepło? Nie zamierzała się w to dłużej zagłębiać. Wyjęła ogon z wody i położyła się.
- Przyszłam tutaj aby pomyśleć.. no i coś upolować. Jesteś głodna? - w oczach Nivery pojawił się dziwny błysk, zapewne na myśl o polowaniu.
( Jast, staraj się pisać dłuższe posty, dasz radę. Nie spiesz się.)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jast
Gość
|
Wysłany: Sob 19:30, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
-Pewnie-Jast spojrzała na Niverę.-Ale proszę jakbyś nam coś chciała upolować daj mi szansę, bo muszę się sama nauczyć-mruknęła.Nagle,wśród wysokich traw zobaczyła zająca.Udała się w pogoń.Była zadowolona z tego, co upolowała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nivera
Alfa Watahy Nocy Shinigami
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z piekła rodem! Płeć: Wilczyca
|
Wysłany: Sob 19:34, 22 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nivera cierpliwie przeczekała polowanie Jast - niechaj uczy się, to cenna praktyka w przyszłości. Jednak zając nie zadowoliłby żołądków obu wilczyc, toteż alfa wstała i rzekła:
- Poczekaj tu chwilę.
Zaczęła biec przed siebie w poszukiwaniu jakieś ofiary. Prawdopodobnie na jej szczęście w krzakach nieopodal wodospadu leżała mała sarenka. Nawet nie uciekała - była zbyt słaba by mierzyć się z wilkiem. Prawdopodobnie miała kilka dni. Wadera brutalnie złapała ją za jedną z nóg i przyciągnęła do Jast.
- Chcesz ją zabić, czy ja mam to zrobić? Młode zwierzęta są niesamowicie smaczne.. - mruknęła. Jast chciała mieć wprawę, Niverze jej nie brakowało. Sarna piszczała, najwyraźniej poziom przerażenia sięgał zenitu.
- Jeżeli wolisz, mogę pozbawić ją przytomności przed śmiercią, nic nie poczuje - dodałam po chwili namysłu. W końcu alfa i tak wyglądała już na zimną i bez serca. Choć.. czy taka właśnie nie była?
Ostatnio zmieniony przez Nivera dnia Sob 19:37, 22 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|